Zagadki Globu Przyroda · Historia · Geografia

Historia

Skrzynka Warda: szklane pudło, w którym rośliny przepłynęły ocean bez podlewania

W szklanej skrzynce Warda rośliny potrafiły przetrwać oceaniczny rejs bez podlewania. Pojemnik zmienił handel roślinami, ale ułatwiał też przewożenie chorób i obcych gatunków.

Drewniana skrzynka Warda ze szklanym pochyłym wiekiem wśród roślin w Chelsea Physic Garden w Londynie

W czerwcu 1833 roku dwie oszklone skrzynie wypłynęły z Londynu do Sydney, a rośliny w środku przez większość drogi nie były podlewane. W drodze powrotnej w 1834 roku australijskie okazy przetrwały wielomiesięczny rejs bez podlewania. Według relacji Warda dotarły do Anglii w znakomitej kondycji. Ten pojemnik, znany później jako skrzynka Warda, rozwiązał problem, z którym ogrodnicy zmagali się od stuleci, i uczynił z żywych roślin towar, który obiegł świat.

Zanim powstała skrzynka, rośliny umierały w ładowni

Do początku XIX wieku żywe rośliny wysyłane do Anglii często kończyły podróż martwe. Ginęły od słonej wody, braku światła i braku świeżej wody. Wegetowały poniżej pokładu, między innymi ładunkami, a załoga, której zabierały miejsce, rzadko się nimi zajmowała.[1]

Kew prowadziło „Inwards book”, rejestr całego materiału roślinnego przychodzącego do ogrodu. Wpis z 1793 roku jest krótki: trzy kosze roślin zebrane przez Christophera Smitha, botanika z ogrodu w Penang, dotarły martwe.[1]

Skala strat bywała ekstremalna. Ward przytacza dane opublikowane w 1818 roku przez Livingstone’a: z Chin do Anglii przeżywała jedna roślina na tysiąc.[2]

Dlatego w praktyce podróżowały głównie nasiona i zasuszone okazy. Żywy okaz z drugiego końca świata był rzadkością.

Butla z poczwarką, która pokazała, jak krąży woda

Nathaniel Bagshaw Ward był lekarzem praktykującym w londyńskim East Endzie, a botaniką zajmował się po godzinach. W domu przy Wellclose Square wielokrotnie próbował hodować paprocie i przegrywał z powietrzem pełnym sadzy z kominów.[3][4]

W 1829 roku zakopał poczwarkę zawisaka w wilgotnej ziemi w szerokiej szklanej butli i przykrył ją pokrywką. Obserwując butlę, zauważył, że wilgoć, która w dzień unosiła się z ziemi, skraplała się na szkle i spływała z powrotem. Ziemia pozostawała wilgotna bez podlewania. Na tydzień przed wylęgiem motyla na powierzchni ziemi pojawiła się siewka paproci i źdźbło trawy.[2]

Ward wypisał warunki, których potrzebowały rośliny w zamkniętym naczyniu: czyste, wilgotne powietrze bez sadzy, światło, ciepło, okresy spoczynku i przewietrzanie.[2]

Podobny mechanizm działa w zamkniętym terrarium. Roślina pobiera wodę korzeniami i wypuszcza ją przez liście jako parę. W zamkniętym szklanym pudle para nie ucieka, osadza się na chłodniejszych szybach i skapuje do ziemi, co ogranicza utratę wody i pozwala długo obyć się bez podlewania. Szkło wpuszcza światło i zatrzymuje sadzę oraz sól morską, a zamknięte pudło odcina szczury i owady.[2][3]

Swoje pierwsze szklane pudła nazywał skrzynkami na paprocie.[3] W przedmowie do pierwszego wydania przyznawał, że większość opisanych faktów była już wcześniej publicznie znana, między innymi z jego listu do Williama Hookera, opublikowanego w „Companion to the Botanical Magazine” w maju 1836 roku.[2]

Trzy lata bez kropli wody i pierwszy rejs do Sydney

Butla z paprocią i trawą stała za oknem o północnej wystawie przez ponad trzy lata. Nie dostała ani kropli wody, pokrywki nikt nie zdejmował. Rośliny zginęły dopiero wtedy, gdy pokrywka zardzewiała i do środka wpadł deszcz.[2]

W czerwcu 1833 roku Ward zamknął w dwóch skrzyniach paprocie, winogrona, mchy i trawy i wysłał je do Sydney pod opieką kapitana Charlesa Mallarda. Skrzynie stały na rufowym pokładzie, wystawione na światło. Szkło miało je odciąć od soli.[2][5]

List Mallarda z 23 listopada 1833 roku, wysłany z Hobart na Tasmanii, brzmi jak raport z udanego doświadczenia: eksperyment z utrzymaniem roślin przy życiu „powiódł się w pełni”. Rośliny były żywe i silne, choć dwie lub trzy paprocie zwiędły. W największy upał przy równiku kapitan podlał je raz, lekko, i nic więcej.[2]

W lutym 1834 roku skrzynie napełniono ponownie, tym razem australijskimi okazami, i wysłano z powrotem. Rejs prowadził wokół Przylądka Horn, gdzie temperatura spadła do 20 stopni Fahrenheita, czyli około minus 7 stopni Celsjusza, a pokład przykryła stopa śniegu. W Rio termometr pokazał 38 stopni Celsjusza, a przy przejściu przez równik blisko 49 stopni. W listopadzie skrzynie dotarły do kanału La Manche i przez cały rejs nie zostały podlane ani raz.[2]

Na brzegu Ward i George Loddiges, znany szkółkarz, zobaczyli zdrowe liście paproci Gleichenia microphylla, gatunku, którego żywego okazu w Wielkiej Brytanii wcześniej nie widziano. W drodze z nasion w skrzyni wyrosły młode okazy Callicoma serrata. Ward zapisał, że nie zapomni radości Loddigesa na widok tych liści.[2][5]

To był przełom, ale nie cud. Sam Ward przyznaje, że niepowodzenia wynikały prawie zawsze z braku wiedzy i namysłu przy pakowaniu, nie z samej zasady działania.[2]

Od domowego eksperymentu do standardowego wyposażenia

W 1842 roku Ward wydał krótką książkę „On the Growth of Plants in Closely Glazed Cases”. Nie była to teoria, ale podręcznik: co wsypać, jak ułożyć korzenie, gdzie postawić skrzynkę, czego nie robić. W przedmowie do drugiego wydania, dziesięć lat później, stwierdził krótko, że w transporcie morskim rozwiązanie przyjęto już powszechnie.[2]

Konstrukcja dojrzewała wraz z praktyką. Dodano poziome listwy, które chroniły szkło i trzymały rośliny w miejscu podczas sztormu, otwory wentylacyjne zakryte perforowaną blachą ocynkowaną, żeby nie wchodziły gryzonie, oraz nóżki odstawiające skrzynię od pokładu. Od 1847 roku Kew używało skrzynki na stałe, a standardowa mieściła około 28 roślin.[1][6]

Kew weszło w to wcześnie, choć sam Ward nigdy nie był jego pracownikiem. Pozostawał korespondentem Williama Jacksona Hookera i jego syna Josepha. W 1841 roku Joseph Hooker pisał z Zatoki Wysp w Nowej Zelandii o „naszej dużej skrzynce Warda, ponad cztery stopy długiej, pełnej paproci i roślin dla ogrodów Kew”. Rośliny dotarły do Londynu w marcu 1843 roku.[1][6]

Skrzynka nie była niezawodna. John Lindley z Horticultural Society pisał w 1842 roku, że rośliny przychodzą w niej w doskonałym stanie, pod warunkiem że szkło nie zostało stłuczone, a przy pakowaniu nie podlano ich zbyt obficie. Ten drugi błąd wynikał stąd, że pakujący nie brali pod uwagę, jak mało wody potrzebuje roślina, która jej nie traci.[2]

Herbata, chinowiec i banan: co naprawdę płynęło w tych skrzyniach

Największe znaczenie miały rośliny, które dawały pieniądze. Robert Fortune, szkocki ogrodnik wysłany w 1848 roku przez Kompanię Wschodnioindyjską do Chin, przewoził w skrzynkach Warda rośliny herbaty. Według Kew wysłał ich 20 tysięcy na cztery statki, żeby jedna katastrofa nie zniszczyła całej partii.[7]

Ward podaje liczby Fortune’a: 250 gatunków zasadzonych w Chinach i 215 dostarczonych w doskonałym stanie. To inna skala niż jedna roślina na tysiąc, o której pisał Livingstone.[2]

Chinowiec, z którego robi się chininę, też podróżował. Kew brało udział w przenoszeniu chinowca i kauczukowca z Ameryki Południowej do brytyjskich kolonii w Azji.[1] Recenzent książki Luke’a Keogha nazywa nieautoryzowany wywóz chinowca z Ameryki Południowej do Indii jednym z najbardziej niesławnych aktów szpiegostwa biologicznego w historii.[8]

Thomas Lang, szkółkarz z Wiktorii, mówił w 1862 roku w Ballarat, że w ciągu jednej dekady sprowadził do kolonii blisko milion roślin. To jego własny szacunek, ale pokazuje, czym stał się transport w rękach ludzi, którzy robili to zawodowo.[5]

W archiwum Towarzystwa Linneuszowskiego zachowała się praca Warda o przewozie bananów Musa cavendishii na Upolu na Samoa.[4]

Nie była to tylko wymiana okazów między ogrodami. Skrzynki pomagały przenosić rośliny uprawne do kolonii i rozwijać plantacje. Historię herbaty Kew opisuje również przez jej koszty społeczne i przyrodnicze: wycinkę lasów, pracę ludzi i interesy Kompanii Wschodnioindyjskiej.[7]

Rachunek za zamknięte pudełko

Ziemia w skrzynkach była dobrym schronieniem nie tylko dla korzeni. Razem z roślinami podróżowały patogeny i bezkręgowce. Chris Derrett w recenzji książki historyka Luke’a Keogha wymienia przewóz rdzy kawowej z Cejlonu do Afryki i rozprzestrzenianie inwazyjnych płazińców.[8]

Recenzent książki Keogha pisze, że w latach dwudziestych XX wieku przepisy międzynarodowe zakończyły przewóz roślin w ziemi, a większość ocalałych skrzynek spalono.[8]

Kew użyło skrzynki po raz ostatni w 1962 roku, przy przesyłce roślin ozdobnych z Fidżi. Kwarantanna roślinna i samoloty zrobiły resztę.[1][6]

Co zostało ze skrzynki

Kew podawało w 2019 roku, że na świecie znanych jest 19 oryginalnych skrzynek używanych do wysyłek, z czego osiem w Kew.[6]

Niektóre wciąż można zobaczyć. Skrzynka z Chelsea Physic Garden w Londynie trafiła w 1930 roku na wystawę w Wellcome Historical Medical Museum, zorganizowaną na trzechsetną rocznicę pierwszego uznanego zastosowania chinowca przez Europejczyków. Zachowała się jej fotografia, wykonana rok później.[9]

Fotografia skrzynki w ogrodzie botanicznym w Christchurch w Nowej Zelandii pokazuje czarny szablonowy adres: z ogrodów botanicznych w Melbourne do rządowego ogrodnika w Christchurch, oznaczona „O.H.M.S.” i dopiskiem „LIVE PLANTS”.[10]

Skrzynka Warda była klimatem w miniaturze, pudłem, w którym można było przenieść kawałek jednego środowiska w drugie. Dzięki niej w ogrodach od Melbourne po Kew, a potem na plantacjach w Darjeeling rosły te same gatunki, a rośliny, które wcześniej ginęły w ładowni, stały się towarem. W Kew służyła do transportu aż do 1962 roku. Wyparły ją inne metody przewozu i rygory ochrony roślin, bo razem z okazami można było przywieźć coś, czego nikt nie zamawiał.

Źródła

  1. Royal Botanic Gardens Kew, Philippa Lewis, „The Wardian case: A history of plant transportation”, 23 września 2016, odczyt 22 października 2026. https://www.kew.org/read-and-watch/the-wardian-case-a-history-of-plant-transportation
  2. N. B. Ward, „On the Growth of Plants in Closely Glazed Cases”, wyd. 2, John Van Voorst, Londyn 1852 (wyd. 1: 1842), pełny tekst, odczyt 22 października 2026. https://archive.org/details/ongrowthplantsc00ward
  3. Dumbarton Oaks (Trustees for Harvard University), „On the growth of plants in closely glazed cases”, wystawa „The Botany of Empire in the Long Eighteenth Century”, odczyt 22 października 2026. https://www.doaks.org/resources/online-exhibits/botany-of-empire/plant-transportation/on-the-growth-of-plants-in-closely-glazed-cases
  4. The Linnean Society of London, Liz McGow, „An Insider’s Tour of Wellclose Square: The Origin Story of the Wardian Case”, 3 lipca 2023, odczyt 22 października 2026. https://www.linnean.org/news/2023/07/03/inside-wellclose-square-the-home-of-nathanial-b-ward
  5. Luke Keogh, „How the Wardian case revolutionised the plant trade – and Australian gardens”, The Conversation, 24 lipca 2018, odczyt 22 października 2026. https://theconversation.com/how-the-wardian-case-revolutionised-the-plant-trade-and-australian-gardens-100448
  6. Royal Botanic Gardens Kew, Katie Avis-Riordan, „The Wardian case: Botany game changer”, 6 grudnia 2019, odczyt 22 października 2026. https://www.kew.org/read-and-watch/how-wardian-case-changed-botanical-world
  7. Royal Botanic Gardens Kew, Andrew Butterworth, „The history of tea: From China to India”, 2 października 2015, odczyt 22 października 2026. https://www.kew.org/read-and-watch/the-history-of-tea-from-china-to-india
  8. Chris Derrett, recenzja: Luke Keogh, „The Wardian Case. How a Simple Box Moved Plants and Changed the World”, British Society for the History of Medicine, grudzień 2020, odczyt 22 października 2026. https://bshm.org.uk/wp-content/uploads/2020/12/Wardian-bshmfinal.pdf
  9. Wellcome Collection, „M0002203: Photograph of a Wardian container or case designed by Dr. Nathaniel Bagshaw Ward (1791–1868)”, fotografia z 25 czerwca 1931, domena publiczna (Public Domain Mark), odczyt 22 października 2026. https://wellcomecollection.org/works/v8pd2s2c
  10. Wikimedia Commons, „Wardian case – Christchurch Botanic Gardens – Christchurch, NZ – DSC00526.jpg”, fot. Daderot, CC0 1.0, odczyt 22 października 2026. https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wardian_case_-_Christchurch_Botanic_Gardens_-_Christchurch,_NZ_-_DSC00526.jpg
  11. Zdjęcie wyróżniające: Wikimedia Commons, „Wardian case, designed by Dr. Nathaniel Bagshaw Ward in 1829 – Chelsea Physic Garden – DSC02849.jpg”, fot. Daderot, CC0 1.0, zdjęcie wyróżniające wykonane 23 maja 2024, odczyt 22 października 2026. https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wardian_case,_designed_by_Dr._Nathaniel_Bagshaw_Ward_in_1829_-_Chelsea_Physic_Garden_-_DSC02849.jpg